9 sierpnia 1944 - 9 dzień Powstania
środa

imieniny Romana, Ryszarda
wsch. sł. 5.24; zach. sł. 20.30; śr. temp. powietrza 17°C
słonecznie, wieczorem pochmurnie, lokalne deszcze; stan wody w Wiśle 180 cm


Z rąk do rąk przechodzi cmentarz żydowski na Woli. Nieustępliwe boje toczą się również o cmentarze kalwiński i ewangelicki. Ginie tam córka Melchiora Wańkowicza - Krystyna. Dowódca Grupy "Północ" wycofujeł batalion "Parasol" z Woli na Stare Miasto. Rynek Starego Miasta przeżywa falowe bombardowania samolotów nurkujących, powodujące zawalenie się wielu kamienic. Są duże straty wśród ludności cywilnej. Odparto silne natarcia niemieckie na barykadę Miodowa - Senatorska oraz na Elektrownię i podstację filtrów przy ulicy Lipowej. Ochota - oddział ppor. Andrzeja Chyczewskiego "Gustawa " i pluton ppor. Józefa Zająca-Nowackiego "Poboga" zostaje zmuszony do opuszczenia fabryki Monopolu Tytoniowego przy ulicy Kaliskiej 1. W "Reducie Wawelskiej" powstańcy przekopują się z piwnic do sieci kanałów być mieć drogę odwrotu. Śródmieście - powstańcy bronią się w budynku Dyrekcji Wodociągów i Kanalizacji.  W kilku wytwórniach Śródmieścia przystąpiono do produkcji butelek zapalających, granatów i innej broni, łącznie z granatnikiem własnej roboty, wyrzucającym pociski na odległość kilkudziesięciu metrów. Po pięcioletniej przerwie okupacyjnej Polskie Radio wznawia nadawanie audycji na falach krótkich 43,4 m. Brak aparatów radiowych powoduje konieczność zainstalowania głośników na ulicach.   Oddział batalionu "Chrobry I" próbuje zniszczyć pociąg pancerny ostrzeliwujący z Dworca Gdańskiego Starówkę. Mokotów - "Baszta" zajmuje obszar ograniczony ulicami: Puławską, Szustra, Alejami Niepodległości i Woronicza. Okupacyjne władze administracyjne uciekają z pałacu Brühla i Warszawy. Podczas ewakuacji celnymi strzałami z pl. Teatralnego zabity zostaje zastępca gubernatora dystryktu warszawskiego Herbert Hummel. O 10.20 pod osłoną czołgu opuszcza pałac Bruhla gubernator Fischer. Dowódca 9 armii gen. Vormann wysyła meldunek o sytuacji w Warszawie. Informuje w nim, że zdławienie powstania obecnymi siłami jest niemożliwe. Domaga się dodatkowo silnej dywizji z bronią ciężką.



Józef Stalin kieruje do Premiera Rzeczpospolitej Mikołajczyka słowa: "Szkoda mi Waszych ludzi, którzy przedwcześnie stanęli do walki o Warszawę". Jak później się okazało były to słowa zapowiadające brak reakcji Sowieckiej i milczące przyzwolenie na egzekucję miasta przez Niemców. Dopiero w drugiej połowie września odbywa się lądowanie nielicznych żołnierzy 1 Armii LWP i nieliczne zrzuty.

 

 

pracował: Maciej Janaszek-Seydlitz